Nalewka truskawkowa tak dobra, że aż teściowa Cię pokocha!

Jakie to piękne, jakie to pyszne!

Szybko, najpierw przepis, bo sezon na truskawki się kończy. Poezję i głupoty znajdziesz później.

Rp. (weź):
⭐ 1 kg dojrzałych truskawek
⭐ 0,5 kg cukru
⭐ 250 ml spirytusu
⭐ 250 ml wódki
⭐ 250 ml wody

Truskawki umyj, pozbądź się dokładnie szypułek, pokrój w plasterki. Przełóż do dużego słoja i zalej wódką i spirytusem. Odstaw w ciemne miejsce na dobę. Po tym czasie roztwór odcedź, owoce dokładnie odciśnij na sitku. Wodę i cukier zagotuj, przestudź i połącz z alkoholowym ekstraktem z truskawek. Zlej do butelek i odstaw w ciemne i chłodne miejsce.

Uwagi
Używam butelek z ciemnego szkła. Najlepiej nadają się butelki po piwie z zamknięciem patentowym, bo możemy nalać i od razu zamknąć butelkę. Są też bardzo szczelne.

W przeciwieństwie do mojej nalewki wiśniowej (przepis TUTAJ), która jest mocna, ciężka i świetnie rozgrzewa zimą, tą truskawkową kochają wszystkie kobiety. Wszystkie się dopytują, czy już w tym roku robiłem.

Ta nalewka jest dobra o każdej porze roku i uwielbiają ją wszyscy. Jest świetna, żeby poczęstować gościa. W naszym domu robi furorę, dlatego się nią z Wami dzielę. Wy zróbcie to samo i puśćcie przepis w świat.

Pozdrowienia dla mojej Teściowej. Tak Mamo, już się robi 😉

Dodaj komentarz